Dopadło mnie przeziębienie i trzyma, nie odpuszcza. Ponad tydzień leżakowałam, robótki też.
Przy lepszym samopoczuciu szydełkuję ozdoby i bieżniczek o którym mowa poprzednio ...
żeby zupełnie nie stracić weny.
Szal z poprzedniego posta już niemal skończony, pokażę go innym razem.
A teraz wracam pod kocyk ... kurować się.
Święta idą, czas porządki zacząć, zakupy, duszę nieczystą oczyścić :) i cieszyć się na całego:):)
Zdrowego popołudnia dla Wszystkich.
Pa!
RSS Feed
Twitter
05:30:00
nhultmart
0 nhận xét:
Đăng nhận xét